Rok 2026 zapowiada się jako jeden z najważniejszych momentów dla frankowiczów i całego rynku, na którym funkcjonują kredyty frankowe. Z jednej strony mamy rekordowe statystyki sądowe za 2025 r., z drugiej – oczekiwane rozstrzygnięcia, które mogą wyznaczyć nowy kierunek sporów z bankami. W tle pozostają mocne wypowiedzi przedstawicieli sektora finansowego oraz rosnąca liczba nowych roszczeń, nie tylko w sprawach powiązanych z frankiem szwajcarskim, ale także z euro czy dolarem. To wszystko sprawia, że najbliższe miesiące mogą mieć kluczowe znaczenie zarówno dla kredytobiorców, jak i dla stabilności całego rynku bankowego.
Dlaczego sądy przyspieszyły w sprawach frankowych?
Dane za 2025 rok nie pozostawiają wątpliwości – sprawy frankowe coraz częściej kończą się prawomocnymi rozstrzygnięciami albo ugodami z bankami. Łącznie zakończono blisko 127 tys. postępowań na wszystkich szczeblach sądownictwa: w sądach rejonowych, okręgowych i apelacyjnych. Co szczególnie istotne, po raz pierwszy liczba zakończonych spraw była wyższa niż liczba nowych pozwów.
To wyraźny sygnał, że punkt kulminacyjny największego zatoru w sprawach frankowych mamy już za sobą. Jednocześnie w sądach apelacyjnych nadal pozostaje znaczna liczba spraw oczekujących na rozpoznanie, co pokazuje, że proces „czyszczenia” portfela sporów wciąż trwa.
Czy rekord 127 tys. zakończonych spraw frankowych to wyłącznie zasługa sądów?
Choć poprawa organizacji pracy sądów i cyfryzacja postępowań niewątpliwie odegrały dużą rolę, rekordowy wynik nie jest wyłącznie efektem sprawniejszego działania wymiaru sprawiedliwości. To nie tylko zasługa dobrej organizacji samych sądów i zmian informatycznych. Łączna suma blisko 127 tys. sfinalizowanych postępowań to nie tylko wyroki – znaczna część spraw zakończyła się bowiem zawarciem ugody.
W praktyce oznacza to, że sprawy kredytów frankowych coraz częściej kończą się rozwiązaniami porównywalnymi z unieważnieniem umowy frankowej w sądzie.
Czy fala pozwów w sprawach kredytów frankowych rzeczywiście słabnie?
Wielu obserwatorów rynku zastanawia się, czy rekordowe tempo rozpoznawania spraw oznacza wygaśnięcie fali pozwów. Prognozy wskazują, że największy napływ spraw mamy już za sobą, ale nie oznacza to końca zainteresowania drogą sądową w sprawach kredytów CHF.
Eksperci spodziewają się, że w 2026 r. dynamika finalizowania spraw frankowych może zostać utrzymana, a nawet nieznacznie wzrosnąć. Nadal kilkadziesiąt tysięcy kredytobiorców rocznie decyduje się na złożenie pozwu. Coraz większą grupę stanowią osoby, które już spłaciły kredyt i dopiero teraz analizują możliwość dochodzenia roszczeń.
To oznacza, że kredyty frankowe pozostaną jednym z najważniejszych tematów sądowych także w 2026 r., choć struktura nowych spraw może się zmieniać.
Czy „eurowicze” powtórzą drogę frankowiczów?
Coraz wyraźniej widać także nowy trend – rosnące zainteresowanie pozwami wśród posiadaczy kredytów w euro. W praktyce kancelarii ich udział systematycznie rośnie. W ubiegłym roku niemal jedna czwarta nowych klientów posiadała zobowiązania w tej walucie.
Jakie znaczenie będzie miał wyrok TSUE w sprawie sankcji kredytu darmowego?
Kolejnym istotnym punktem na osi czasu jest wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaplanowany na 23 kwietnia 2026 r., dotyczący sankcji kredytu darmowego. Trybunał ma odpowiedzieć m.in. na pytania, czy bank może naliczać odsetki nie tylko od wypłaconego kapitału, lecz także od kosztów pozaodsetkowych, takich jak prowizje czy ubezpieczenia, oraz czy konsument powinien być w sposób jednoznaczny poinformowany o zasadach kapitalizacji tych kosztów.
Jeśli orzeczenie okaże się korzystne dla kredytobiorców, może otworzyć drogę do kolejnej fali pozwów – tym razem w sprawach kredytów gotówkowych. W praktyce może to oznaczać, że problem ryzyka prawnego banków nie ograniczy się wyłącznie do obszaru, w którym funkcjonują kredyty frankowe.
Getin Noble Bank - czy NSA otworzy drogę do odszkodowań?
Duże emocje budzi również sprawa restrukturyzacji Getin Noble Bank, która trafiła na wokandę Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeśli sąd podzieli stanowisko pierwszej instancji i uzna, że decyzja o przymusowej restrukturyzacji została wydana z naruszeniem prawa, może to otworzyć przestrzeń do dochodzenia roszczeń od Skarbu Państwa.
Dla części frankowiczów i innych klientów upadłego banku byłby to sygnał, że odpowiedzialność za skutki restrukturyzacji może zostać ponownie przeanalizowana. Ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie będzie miało znaczenie nie tylko dla samych zainteresowanych, ale także dla przyszłych procesów restrukturyzacyjnych w sektorze bankowym.
Kredyty frankowe w 2026 roku
Rok 2026 nie będzie końcem sporów dotyczących kredytów waloryzowanych do waluty obcej, ale może być momentem ich redefinicji. Rekord 127 tys. zakończonych spraw pokazuje, że system sądowy zaczął działać wydajniej, a banki, przynajmniej częściowo, dostosowały swoją strategię do realiów orzeczniczych.
Frankowicze i kredyty frankowe pozostają w centrum uwagi, jednak coraz wyraźniej widać, że obok nich rośnie nowa grupa kredytobiorców walutowych. Najbliższe miesiące pokażą, czy 2026 r. zapisze się jako rok stabilizacji, czy początek kolejnego etapu sporów z sektorem bankowym.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja umowa zawiera niedozwolone zapisy i czy warto podjąć kroki prawne, wyślij ją do bezpłatnej analizy, aby otrzymać od nas indywidualną ocenę swojej sytuacji.
Kredyty frankowe - najczęstsze pytania
Tak. Coraz większą grupę powodów stanowią frankowicze, którzy już spłacili kredyt. W wielu przypadkach nadal mogą dochodzić roszczeń związanych z nieważnością umowy lub zwrotem nadpłaconych kwot, o ile ich roszczenia nie uległy przedawnieniu.
Kluczowe znaczenie miała lepsza organizacja pracy, cyfryzacja postępowań oraz większe doświadczenie sędziów w sprawach frankowych. W sądach okręgowych wskaźnik opanowania wpływu przekroczył 200, co oznacza, że kończono dwa razy więcej spraw, niż wpływało nowych. Dużą rolę odegrały także ugody proponowane przez banki na etapie sądowym.
W niektórych przypadkach tak. Część banków zaczęła proponować warunki zbliżone do efektów możliwych do uzyskania w wyroku sądowym, zwłaszcza wobec najbardziej zdeterminowanych frankowiczów. Nadal jednak każdą propozycję warto dokładnie przeanalizować, bo różnice między ofertami poszczególnych banków są znaczące.

