Mimo że łączny koszt ryzyka prawnego banków w II kwartale 2026 roku spadł do poziomu ok. 1 miliarda złotych, spory sądowe dotyczące umów walutowych oraz sankcji kredytu darmowego (SKD) wciąż generują gigantyczne koszty dla sektora finansowego. Zarówno powracający do gry kredytobiorcy ze spłaconymi kredytami CHF, jak i osoby, które prawomocnie przegrały swoje sprawy, otrzymują nowe narzędzia prawne do walki przed sądem. Najważniejszym punktem odniesienia pozostaje zaplanowany na 10 września wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który ostatecznie przesądzi o sposobie rozliczenia unieważnionych umów.
Jak spadły rezerwy banków na sprawy frankowe w 2026 roku?
Analizy rynkowe wskazują jednoznacznie, że szczyt tworzenia wielkich rezerw na spory walutowe sektor bankowy ma już za sobą. Łączne koszty ryzyka prawnego przeznaczone na sprawy frankowe w II kwartale 2026 roku wyniosły nieco ponad 1 mld zł, stanowiąc spadek w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, kiedy rezerwy sięgały aż 3,1 mld zł. Statystyki poszczególnych banków doskonale obrazują tę tendencję:
- PKO BP – odłożył na ryzyko prawne niespełna 300 mln zł (wobec ponad 1,25 mld zł rok wcześniej).
- mBank – zmniejszył rezerwy kwartalne z 544 mln zł do zaledwie 115 mln zł.
- Bank Millennium – odnotował spadek rezerw z 589 mln zł do 180 mln zł.
- Santander Bank Polska – zawiązał rezerwy w wysokości 438 mln zł w porównaniu do 739 mln zł w II kwartale 2025 roku.
Mimo zauważalnego spadku liczby nowych pozów od kredytobiorców z czynnymi umowami kredytów frankowych, dotychczasowy skumulowany koszt ryzyka prawnego oszacowany przez Narodowy Bank Polski wyniósł porażające 106 mld zł. Z tej kwoty 21 mld zł wypłacono już wygranym frankowiczom na mocy wyroków, a 29 mld zł przeznaczono na realizację ugód pozasądowych. Co istotne, NBP szacuje, że gdyby wszyscy pozostali kredytobiorcy – w tym posiadacze umów spłaconych kredytów CHF oraz kredytów indeksowanych do euro – zdecydowali się pójść do sądu, banki musiałyby zawiązać dodatkowo aż 22 mld zł rezerw.
Czy sankcja kredytu darmowego staje się nowym problemem banków?
O ile linia orzecznicza w sprawach frankowych uległa ukształtowaniu, o tyle na rynku kredytów konsumenckich do głosu dochodzi fala postępowań opartych na sankcji kredytu darmowego (SKD). Według najnowszych sprawozdań Związku Banków Polskich, w sądach toczy się aktualnie około 30 000 spraw o SKD, natomiast na etapie przedsądowym złożono już blisko 100 000 reklamacji. Dotychczas odłożone rezerwy banków na te spory wynoszą około 800 mln zł, jednak potencjał strat sektora jest o wiele wyższy.
Po przełomowym wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r., który zabronił pobierania odsetek od skredytowanych kosztów (takich jak prowizje czy składki ubezpieczeniowe), koszt samych tylko zwrotów odsetek dla banków szacowany jest na 3 do 4 mld zł. Jeżeli jednak sądy będą masowo uznawać pełną sankcję kredytu darmowego – co pozbawia banki całości zarobku i zmusza je do oddania wszystkich odsetek i opłat – całkowite koszty dla sektora bankowego mogą wzrosnąć nawet do 60 mld zł!
„Banki zaczynają dobrowolnie uznawać reklamacje w zakresie zwrotu odsetek od prowizji, próbując uniknąć pełnych procesów o SKD. W przypadku naszego klienta Alior Bank zwrócił bezspornie 8 500 zł z tytułu wadliwego odsetkowania prowizji, lecz odmówił uznania pełnej sankcji. Będziemy więc dochodzić pozostałej kwoty blisko 50 000 zł na drodze sądowej”. — Paweł Wójcik, Votum Finance Help
Czy prawomocna przegrana z bankiem wyklucza wznowienie sprawy frankowej?
Ogromną nadzieję dla osób, które w przeszłości prawomocnie przegrały spór sądowy z bankiem, daje niedawna interwencja Rzecznika Finansowego. W sprawie dotyczącej kredytu waloryzowanego do waluty obcej z 2008 roku, gdzie Sąd Rejonowy w Szczecinie oddalił roszczenie kredytobiorców ze względu na podpisanie aneksu antyspreadowego i możliwość spłaty rat bezpośrednio w CHF, Rzecznik Finansowy wniósł skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy uwzględnił skargę i uchylił krzywdzący wyrok, kierując sprawę do ponownego rozpoznania. Podkreślono, że sam fakt spłacania rat bezpośrednio w walucie obcej na podstawie ustawy antyspreadowej z 2011 roku w żaden sposób nie pozbawia konsumenta prawa do żądania unieważnienia umowy z uwagi na abuzywne klauzule przeliczeniowe.
Przesłanki do wniesienia Skargi Nadzwyczajnej (termin: do 5 lat od prawomocności wyroku):
- Naruszenie zasad lub wolności i praw człowieka określonych w Konstytucji RP.
- Rażące naruszenie prawa poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie.
- Oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego.
Co wyrok TSUE z 10 września 2026 r. oznacza dla rozliczeń frankowiczów?
Zaplanowane na 10 września 2026 roku orzeczenie TSUE w sprawie o sygnaturze C-568/24 (sprawa mecenasa Radosława Górskiego) będzie jednym z najważniejszych rozstrzygnięć w historii sporu frankowego. Trybunał odpowie na kluczowe pytanie: czy po unieważnieniu umowy kredytu CHF sąd ma prawo z urzędu stosować teorię salda i dokonywać bilansowania roszczeń stron, czy też zobowiązany jest bezwzględnie stosować teorię dwóch kondykcji.
Z punktu widzenia interesu finansowego konsumenta, obrona teorii dwóch kondykcji ma zasadnicze znaczenie:
- Ochrona przed różnicami kursowymi: Przy teorii dwóch kondykcji frankowicz odzyskuje dokładnie te wpłaty, które wniósł do banku (np. 100 000 CHF po aktualnym kursie, co daje ok. 450 000 zł). Stosowanie teorii salda przez niektóre sądy prowadziło do przeliczania wpłat po historycznych kursach z dnia spłaty (np. 2,50 zł za CHF), co uszczuplało majątek kredytobiorcy nawet o 150 000 – 200 000 zł!
- Pełne odsetki ustawowe za opóźnienie: Stosowanie teorii dwóch kondykcji gwarantuje naliczanie odsetek za opóźnienie od całej kwoty dochodzonych roszczeń od dnia wezwania do zapłaty.
- Prawo do zwrotu kosztów procesu: Wygranie sprawy w całości na bazie teorii dwóch kondykcji gwarantuje konsumentowi pełny zwrot kosztów zastępstwa procesowego od banku.
Unieważnienie umowy CHF i sankcja kredytu darmowego – sprawdź swoje prawa
Bez względu na to, czy spłacasz czynny kredyt frankowy, spłaciłeś już całkowicie swoje zobowiązanie w walucie obcej, czy też spłacasz kredyt konsumencki z wysoką prowizją, nie czekaj na bezczynność banku. Czas działa na niekorzyść konsumenta ze względu na postępujące terminy przedawnienia.
Skorzystaj z pomocy profesjonalistów już dziś! Zgłoś się do ekspertów Votum Finance Help. Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę kredytową, wyliczymy korzyści z unieważnienia umowy lub zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Strefa FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Nie. Weszła w życie w 2011 roku ustawa antyspreadowa oraz podpisanie aneksu na spłatę w walucie nie naprawiają wady prawnej umowy zawartej pierwotnie z nieuczciwymi klauzulami. Jak potwierdził Sąd Najwyższy po skardze nadzwyczajnej Rzecznika Finansowego, kredytobiorca spłacający raty w walucie obcej zachowuje pełne prawo do stwierdzenia nieważności umowy w sądzie.
Teoria dwóch kondykcji traktuje roszczenia banku i konsumenta jako dwa niezależne zobowiązania – sąd zasądza na rzecz klienta zwrot wszystkich wpłaconych rat, a bank musi osobno dochodzić kapitału. Teoria salda polega na automatycznym potrąceniu przez sąd wypłaconego kapitału, co uderza w konsumenta m.in. poprzez utratę części odsetek za opóźnienie i stratę na różnicach kursowych.
Tak, w wyjątkowych przypadkach jest to możliwe poprzez skargę nadzwyczajną, wnoszoną przez Rzecznika Finansowego lub Prokuratora Generalnego w terminie do 5 lat od dnia uprawomocnienia się wyroku. Skarga jest uzasadniona, gdy wyrok rażąco narusza prawo, zasady konstytucyjne lub jest sprzeczny z aktualnym orzecznictwem TSUE.

