. Rewolucyjny wyrok TSUE zmieni sprawy dot. kredytów CHF? .elementor-widget-container-steps { clip-path: polygon(25% 0%, 75% 0%, 100% 50%, 75% 100%, 25% 100%, 46% 49%); }

Rewolucyjny wyrok TSUE dla frankowiczów z 10 listopada 2025 r. – co zmienia?

Rewolucyjny wyrok TSUE dla frankowiczów z 10 listopada 2025 r. – co zmienia?

Rewolucyjny wyrok TSUE z 10 listopada 2025 r. pozwala sądom I instancji ignorować wytyczne sądów apelacyjnych, gdy są one sprzeczne z prawem UE oraz dotychczasowym orzecznictwem Trybunału. Dzięki temu frankowicze mają większą szansę na unieważnienie swoich umów kredytowych, nawet jeśli bank wcześniej próbował „ulegitymować” sporny zapis przez apelację. Wyrok wzmacnia ochronę konsumentów i ogranicza możliwości manipulacji ze strony banków, podkreślając nadrzędność prawa unijnego. Dodatkowo podsumowujemy poniżej kwartalne raporty banków w kontekście kredytów CHF.

Wyrok TSUE z 10 listopada 2025 r. dla frankowiczów - czego dotyczy?

Czy europejski trybunał właśnie zmienił zasady gry dla wszystkich, którzy spłacają kredyty frankowe? Najnowsze postanowienie TSUE z 10 listopada 2025 r. wskazuje jednoznacznie: sąd I instancji nie musi stosować się do wytycznych sądu odwoławczego, jeśli te są sprzeczne z prawem UE i dotychczasowym orzecznictwem TSUE.

To absolutna rewolucja – nie tylko dla frankowiczów, ale dla całego polskiego wymiaru sprawiedliwości. Zasada obowiązująca od blisko 200 lat została zakwestionowana. Oznacza to w praktyce, że:

  • sądy mogą orzegać nieważność umów kredytów frankowych, nawet jeśli apelacja wcześniej próbowała „wpisać” je w inne ramy,
  • konsumenci otrzymują realną ochronę wynikającą z prawa unijnego,
  • banki nie mogą liczyć na to, że sąd II instancji ograniczy nieważność umowy tylko do wybranych zapisów.

To sygnał: prawo konsumenta ma pierwszeństwo przed konstrukcją umowy, tradycją prawną i interesem banków.

Dlaczego banki podpisały już ponad 150 tys. ugód z frankowiczami?

To liczba, która robi wrażenie – sektor bankowy świętuje przekroczenie granicy 150 000 ugód z frankowiczami. Ale dlaczego ugód jest tak dużo, skoro:

  • linia orzecznicza sprzyja frankowiczom,
  • postępowania trwają coraz krócej,
  • unieważnienia umów są praktycznie pewne?

Odpowiedź jest prosta: ugody odciążają sądy, co dla banków oznacza szybciej zakończone sprawy i mniejsze ryzyko. Jednocześnie banki nie ujawniają oficjalnie warunków ugód, ponieważ:

  • warunki różnią się między klientami,
  • wcześni frankowicze otrzymywali gorsze propozycje niż ci podpisujący dziś,
  • banki nie chcą porównań, które mogłyby zniechęcać kolejnych klientów.

Najbardziej aktywne w zawieraniu ugód są: PKO BP (57 tys.), mBank (30,7 tys.), Millennium (29,3 tys.), a najmniej: ING (900 ugód).

Zbliżenie na kamienną, klasyczną fasadę budynku z rzeźbionym detalem i widocznym napisem BANK

Jak wyglądają kwartalne raporty banków w kontekście kredytów frankowych?

Chociaż część banków (m.in. BPH, Deutsche Bank) nie publikuje raportów kwartalnych, analiza aktywnych instytucji wskazuje:

  • liczba nowych pozwów maleje,
  • liczba ugód rośnie,
  • rezerwy na kredyty frankowe wciąż są ogromne, ale coraz bardziej przewidywalne.

Banki liczą na to, że „wygaszanie” fal pozwów przyspieszy dzięki ugodom i postanowieniu TSUE, które, paradoksalnie, może zachęcać część frankowiczów do rozmów ugodowych, choć wyroki sądów są dla nich wyjątkowo korzystne.

Frankowicze w Getin Noble Bank – jaka jest aktualna sytuacja?

Po upadłości Getin Noble Banku tysiące frankowiczów czekało na decyzje syndyka. Przełom nastąpił dzięki zarządzeniu sędziego komisarza z 14 listopada 2025 r.. Sędzia:

  • zobowiązuje syndyka do zaprzestania apelacji w wygranych przez frankowiczów sprawach,
  • zakazuje działań przedłużających postępowania,
  • nakazuje przyspieszenie prac i ograniczenie kosztów,
  • wskazuje, że ugody mają objąć również kredytobiorców walutowych spoza CHF.

To pierwszy tak jasny sygnał: frankowicze Getinu nie mogą być traktowani gorzej niż klienci innych banków.

Wciąż jednak oczekujemy na rozstrzygnięcia:

  • Trybunału Konstytucyjnego – czy najpierw zaspokajany będzie BFG?
  • Naczelnego Sądu Administracyjnego – czy decyzja o przymusowej restrukturyzacji była legalna?

Czy sądy zaczynają oddalać pozwy banków o zwrot kapitału?

Tak, sądy zaczynają oddalać takie pozwy i to właśnie dzięki wyrokowi TSUE z 19 czerwca 2025 r.

Przykład ze sprawy frankowiczów w Sądzie Rejonowym w Gdańsku pokazuje, że:

  • bank pozwał klientów o zwrot kapitału mimo że umowa była spłacona,
  • klienci nie prowadzili żadnego sporu sądowego,
  • sąd oddalił powództwo jako nieudowodnione, wskazując, że bank pominął fakt całkowitej spłaty kredytu.

To może być początek nowej linii orzeczniczej:

bank, który otrzymał już cały kapitał, nie może żądać jego ponownego zasądzenia „z ostrożności procesowej”.

Na metalowej szali wagi szalkowej, zawieszonej na łańcuchach, leży duży, biały symbol paragrafu, a w prawym dolnym rogu widoczny jest fragment młotka sędziowskiego

Jak rewolucyjny wyrok TSUE wpływa na inne sprawy frankowiczów? Podsumowanie

Najważniejsza zmiana: Sąd I instancji może orzec nieważność umowy frankowej, nawet jeśli apelacja nakazała inne rozwiązanie.

To koniec „wiązania rąk” sądom, które dotychczas musiały dostosowywać się do wskazań sądu wyższej instancji, nawet jeśli były sprzeczne z prawem UE. Wyrok TSUE wzmacnia ochronę konsumentów, ogranicza manipulacje interpretacyjne banków i daje frankowiczom mocniejsze argumenty w sądach.

To wydarzenie, które może zmienić bieg tysięcy postępowań w Polsce. Frankowicze i posiadacze kredytów frankowych znajdują się dziś w najlepszej sytuacji od lat:

Jeśli masz kredyt frankowy – to najlepszy moment, by sprawdzić swoje możliwości.

Kredyty frankowe - najczęstsze pytania

Wyrok TSUE odnosi się do tego, jak krajowe sądy powinny stosować prawo UE w sprawach konsumenckich, w tym frankowych. TSUE podkreślił, że sądy I instancji mogą pominąć wskazania sądu apelacyjnego, jeśli te są sprzeczne z prawem unijnym lub dotychczasową linią orzeczniczą Trybunału.

Tak, wzmacnia ich pozycję procesową. Sądy zyskują większą swobodę w unieważnianiu umów bez obaw o „wiązanie” niekorzystnymi instrukcjami sądu wyższej instancji.

W praktyce, tak. Sąd I instancji może szybciej i skuteczniej zastosować prawo UE, jeśli umowa zawiera klauzule abuzywne, bez konieczności kierowania się ewentualnymi próbami ograniczenia ochrony konsumenckiej przez sąd apelacyjny.