Gdy rząd rozważał wprowadzenie ustawy frankowej, miała ona stanowić odpowiedź na systemowy problem. Tymczasem dane z 2025 roku pokazują, że sądy radzą sobie coraz lepiej bez dodatkowych regulacji – liczba nowych pozwów spada, a wyroki zapadają szybciej. Czy w tej sytuacji ustawa frankowa jest jeszcze potrzebna?


