. Ustawa frankowa a kredyty w euro. Co wyrok TSUE zmieni? .elementor-widget-container-steps { clip-path: polygon(25% 0%, 75% 0%, 100% 50%, 75% 100%, 25% 100%, 46% 49%); }

Czy ustawa frankowa obejmie kredyty w euro? Pytanie prejudycjalne do TSUE

Czy ustawa frankowa obejmie kredyty w euro? Pytanie prejudycjalne do TSUE

Nowelizacja przepisów mająca usprawnić procesy sądowe dla posiadaczy kredytów powiązanych z walutą franka szwajcarskiego wywołała powszechne dyskusje na rynku finansowym. Czy ustawa frankowa obejmie kredyty w euro i zagwarantuje ich posiadaczom takie same ułatwienia procesowe, jakich doczekali się frankowicze? Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zbada, czy różnicowanie sytuacji konsumentów ze względu na rodzaj waluty nie narusza unijnych zasad ochrony prawnej. Poznaj szczegóły pytania prejudycjalnego zadanego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie oraz dowiedz się, jakie skutki dla osób spłacających kredyty w euro, dolarach czy jenach może przynieść nadchodzące orzeczenie.

Jakie pytania trafiły do TSUE w sprawie kredytobiorców eurowych?

Wątpliwości dotyczące tego, jak relacja ustawa frankowa a kredyty w euro wpływa na sytuację procesową konsumentów, pojawiły się podczas rozpoznawania sprawy przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie. Sąd rozpatrywał zażalenie na odmowę udzielenia zabezpieczenia powództwa osobie spłacającej kredyt hipoteczny w walucie euro. Sędzia prowadzący postępowanie zwrócił uwagę na wyraźną nierówność w traktowaniu konsumentów. Przepisy nowej ustawy frankowej przyznają automatyczne zabezpieczenie w postaci zawieszenia spłaty rat z mocy samego prawa, ale ograniczają ten przywilej wyłącznie do umów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego.

W konsekwencji warszawski sąd skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oficjalne zapytanie, czy artykuł 6 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz zasada skuteczności prawa Unii Europejskiej sprzeciwiają się regulacjom krajowym. Przepisy przyznają bowiem skuteczną ochronę tymczasową tylko jednej grupie społecznej. Zgodnie z argumentacją sądu, abuzywny charakter klauzul przeliczeniowych stanowi identyczny problem prawny niezależnie od tego, czy umowę indeksowano do franka szwajcarskiego, euro, dolara czy jena.

Dlaczego ustawodawca wykluczył kredyty w euro z nowej ustawy frankowej?

Prace nad kształtem regulacji od początku budziły spore kontrowersje wśród prawników reprezentujących kredytobiorców. Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości tłumaczyły decyzję o wyłączeniu pozostałych walut obcych kwestiami skali oraz dynamiki postępowań sądowych. Udział umów w euro czy dolarach w ogólnej masie spornych kredytów hipotecznych jest znacząco niższy niż w przypadku franka szwajcarskiego. Zdaniem projektodawców przepisów, sytuacja ta nie wymagała zatem pilnej i masowej interwencji ustawodawczej na poziomie systemowym.

Argumentacja ta nie przekonuje jednak sędziów ani Rzecznika Praw Obywatelskich, którzy od dawna zwracają uwagę na potencjalną dyskryminację pozostałych kredytobiorców walutowych. Wykluczenie osób posiadających kredyty w euro sprawia, że muszą one przechodzić standardową, długotrwałą ścieżkę wnioskowania o zabezpieczenie powództwa, podczas gdy frankowicze uzyskują zawieszenie płatności rat automatycznie. Jeżeli TSUE uzna, że polski ustawodawca nie miał wystarczających przesłanek aksjologicznych do wykreowania takiego podziału, ustawę frankową może czekać konieczność pilnej nowelizacji.

Jakie problemy z zawieszeniem rat zgłaszają klienci Getin Noble Banku?

Choć nowa ustawa frankowa w założeniu miała przynieść pełną i automatyczną ochronę konsumentom dochodzącym swoich praw w sądach, praktyka pokazała, że w określonych stanach faktycznych pojawiają się istotne trudności. O ile większość banków komercyjnych bez problemu wdrożyła procedury wstrzymania pobierania rat, o tyle skomplikowana sytuacja występuje wśród klientów upadłego Getin Noble Banku. Kredytobiorcy objęci postępowaniem upadłościowym zgłaszają niepokojące sygnały dotyczące ciągłych działań windykacyjnych oraz wezwań do zapłaty wysyłanych przez bank, mimo że ustawa przewiduje automatyczne wstrzymanie płatności z mocy prawa.

Syndyk reprezentujący masę upadłości Getin Noble Banku deklaruje pełne stosowanie obowiązujących przepisów oraz wdrożenie odpowiednich procedur wewnętrznych. Jednocześnie w praktyce sądowej dochodzi do paraliżu decyzyjnego. W sprawach, w których wnioski o zabezpieczenie złożono przed wejściem ustawy frankowej w życie, niektórzy sędziowie odstępują od ich formalnego rozpoznania, licząc na automatyczny skutek ustawowy. Gdy syndyk nie respektuje tego mechanizmu, kredytobiorca trafia w przestrzeń patową, ponieważ ustawa frankowa nie zawiera bezpośrednich sankcji grożących za ignorowanie jej zapisów.

W jaki sposób banki próbują unikać przełomowych orzeczeń TSUE?

Równolegle do spraw walutowych na wokandach sądowych toczy się intensywna walka dotycząca sankcji kredytu darmowego (SKD) w kredytach konsumenckich. Przykładem determinacji w dążeniu do jednolicenia orzecznictwa jest Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli. Sędzia Marcin Bogdan skierował do TSUE aż pięć szczegółowych pytań prejudycjalnych dotyczących nieprawidłowości w wyliczaniu RRSO oraz błędnego naliczania odsetek umownych od pozaodsetkowych kosztów kredytu (np. w sytuacji, gdy bank udostępnił 34 000 zł kapitału i doliczył do niego 5 000 zł prowizji, pobierając odsetki od łącznej kwoty 39 000 zł).

Reakcja sektora bankowego na pytania zadane Trybunałowi ujawnia stały schemat postępowania procesowego. Po trzech tygodniach od wysłania pytań przez sąd, bank skłonny był bezdyskusyjnie uznać powództwo i natychmiast wypłacić konsumentom kwotę ponad 72 000 zł, składając jednocześnie wniosek o umorzenie postępowania i wycofanie pytań z TSUE. Sędziowie wskazują jednak wprost, że takie nagłe uznanie roszczeń stanowi nadużycie prawa procesowego. Celem banku nie jest bowiem polubowne zakończenie sporu, lecz celowe zablokowanie wydania wyroku przez TSUE, który mógłby otworzyć drogę do wygranej tysiącom innych kredytobiorców w Polsce.

Podsumowanie - sprawdź potencjał swojej umowy kredytowej

Sytuacja prawna kredytobiorców walutowych oraz osób ubiegających się o sankcję kredytu darmowego zmienia się bardzo dynamicznie. Niezależnie od tego, czy spłacasz kredyt hipoteczny w euro, czy poszukujesz sposobu na wstrzymanie płatności rat, kluczem do sukcesu jest dokładna weryfikacja zapisów zawartych w Twoim umowie. Zapisy abuzywne oraz błędy w wyliczaniu RRSO mogą stanowić solidną podstawę do unieważnienia umowy lub odzyskania znacznych środków finansowych.

Nie zwlekaj i przekonaj się, jakie możliwości procesowe przysługują Ci w Twojej sprawie. Skorzystaj z bezpłatnej analizy umowy kredytowej – wyślij swój dokument do weryfikacji przez naszych ekspertów, aby poznać szanse na wygraną w sądzie oraz szacowaną kwotę roszczeń.

Kredyt CHF / EUR - najczęstsze pytania

Obecnie ustawa frankowa obejmuje wyłącznie kredytobiorców posiadających umowy powiązane z kursem franka szwajcarskiego (CHF). Kredyty w euro, dolarach czy jenach zostały wyłączone z jej zakresu, jednak Sąd Apelacyjny w Warszawie zaskarżył ten stan rzeczy do TSUE.

Tak, ale zawieszenie rat nie następuje z mocy prawa tak jak w przypadku frankowiczów. Osoby spłacające kredyty w euro muszą złożyć do sądu indywidualny wniosek o udzielenie zabezpieczenia powództwa na ogólnych zasadach Kodeksu postępowania cywilnego.

Jeśli Trybunał Sprawiedliwości UE orzeknie, że pomijanie kredytobiorców eurowych narusza unijną dyrektywę 93/13, polskie sądy zaczną stosować prosojuszniczą wykładnię prawa. Oznacza to konieczność przyznania analogicznej ochrony lub nowelizacji ustawy przez polski parlament.