. Nieautoryzowane transakcje: czy bank musi oddać środki? .elementor-widget-container-steps { clip-path: polygon(25% 0%, 75% 0%, 100% 50%, 75% 100%, 25% 100%, 46% 49%); }

Wyrok TSUE ws. nieautoryzowanych transakcji: czy bank musi oddać skradzione pieniądze?

Wyrok TSUE ws. nieautoryzowanych transakcji: czy bank musi oddać skradzione pieniądze?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 15 października 2026 roku przełomowy wyrok w sprawie C-70/25, który bezpośrednio porządkuje obowiązki banków wobec klientów okradzionych przez internetowych oszustów. Orzeczenie unijnego trybunału przesądza, że nieautoryzowane transakcje i wyrok TSUE nakładają na instytucje finansowe bezwzględny priorytet natychmiastowego zwrotu utraconych środków. Zanim bank zacznie zarzucać poszkodowanemu konsumentowi rażące niedbalstwo, musi najpierw przywrócić stan rachunku do salda sprzed kradzieży. W obliczu ponad 10 000 wniosków o interwencję wpływających w ostatnich latach do Rzecznika Finansowego wyrok ten stanowi fundamentalną zmianę układu sił w sporach z bankami. Poznaj szczegóły wyroku C-70/25, sprawdź decyzje UOKiK wobec firm pożyczkowych i dowiedz się, jak odzyskać pieniądze po cyberataku.

Czego dotyczyła sprawa C-70/25 i co orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE?

Rozpoznawany przez unijnych sędziów spór dotyczył klientki polskiego banku, która padła ofiarą phishingu podczas korzystania z serwisu ogłoszeniowego. Kobieta kliknęła w link przesłany przez przestępcę podszywającego się pod kupującego, co umożliwiło sprawcom przejęcie danych logowania i wyprowadzenie z konta kwoty 700 euro. Poszkodowana natychmiast zgłosiła sprawę do banku, jednak ten odmówił zwrotu środków. Instytucja finansowa argumentowała, że doszło do prawidłowego uwierzytelnienia operacji, a sam fakt podania danych na zewnętrznej stronie stanowi rażące niedbalstwo wyłączające odpowiedzialność dostawcy usług płatniczych.

Sprawa trafiła na wokandę polskiego sądu, który skierował pytania prejudycjalne do Luksemburga. Trybunał jednoznacznie rozstrzygnął chronologię działań, jakie bank ma obowiązek podjąć po otrzymaniu zgłoszenia incydentu:

  • Natychmiastowy zwrot środków (D+1): bank musi niezwłocznie oddać skradzioną kwotę konsumentowi.
  • Postępowanie wyjaśniające: ewentualne roszczenia wobec klienta z tytułu rażącego niedbalstwa bank może wnosić dopiero po oddaniu pieniędzy.
  • Ciężar dowodu: to instytucja finansowa musi bezspornie udowodnić umyślne działanie lub kwalifikowaną winę użytkownika przed sądem.

Dlaczego banki nie mogą zasłaniać się zarzutem rażącego niedbalstwa?

Dotychczasowa praktyka sektora bankowego opierała się na automatycznym odrzucaniu reklamacji z powołaniem na brak należytej ostrożności użytkownika. Instytucje finansowe stawiały znak równości pomiędzy technicznym uwierzytelnieniem operacji (np. wpisaniem jednorazowego hasła SMS lub zatwierdzeniem powiadomienia w aplikacji) a świadomą autoryzacją przelewu. Raporty rynkowe wskazują, że w latach 2022–2025 do Rzecznika Finansowego wpłynęło ponad 10 000 wniosków od konsumentów, którym banki odmówiły pomocy po cyberoszustwach.

Precedensowy wyrok TSUE ws. nieautoryzowanych transakcji eliminuje tę arbitralną praktykę. Zgodnie z unijną dyrektywą PSD2 samo logowanie czy podanie kodu autoryzacyjnego w wyniku manipulacji socjotechnicznej nie oznacza, że klient wyraził zgodę na realizację przelewu na konto złodzieja. Bank nie ma prawa występować w roli sędziego we własnej sprawie i wstrzymywać wypłaty w oparciu o subiektywne przypuszczenia. Jeżeli instytucja uważa, że konsument dopuścił się rażącego niedbalstwa, musi najpierw oddać pieniądze, a następnie dochodzić ich zwrotu na drodze sądowej.

“W pierwszej kolejności bank ma bezwzględny obowiązek zwrócić klientowi utracone środki. Dopiero w drugim etapie może badać kwestię ewentualnego rażącego niedbalstwa i dochodzić pokrycia straty, o ile wykaże ku temu bezsporne podstawy prawne.” — wynika z tezy wyroku TSUE C-70/25.

Jak skrócić czas trwania sporu z bankiem i odzyskać pieniądze bez wieloletniego procesu?

Równolegle do orzecznictwa TSUE kwestia przewlekłości postępowań była głównym tematem ogólnopolskiej konferencji z 15 października 2026 roku, zorganizowanej przez Rzecznika Finansowego oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dane statystyczne przedstawione podczas obrad dowodzą głębokiego kryzysu w wydziałach cywilnych. Od 2013 roku średni czas trwania postępowań sądowych w sprawach cywilnych wzrósł z 9 miesięcy do ponad 16,5 miesiąca w samej pierwszej instancji. Uwzględniając etap apelacyjny i egzekucyjny, poszkodowani pożyczkobiorcy czekają na finał sprawy nawet kilka lat.

Wśród proponowanych rozwiązań systemowych paneliści wskazali na konieczność uproszczenia procedury pozwów zbiorowych oraz wzmocnienie instytucji polubownego rozwiązywania sporów. Dane Rzecznika Finansowego za 2025 rok pokazują, że polubowne porozumienia przyniosły konsumentom ugody na kwotę przekraczającą 4 miliony złotych. Szczególnym poparciem cieszy się postulat przyznania Rzecznikowi Finansowemu kompetencji do wydawania wiążących decyzji w drobniejszych sprawach konsumenckich. Pozwoliłoby to poszkodowanym odzyskiwać środki w ciągu kilkunastu tygodni, z pominięciem przeciążonych sądów powszechnych.

Jakie kary UOKiK nałożył na firmy pożyczkowe za zawyżanie kosztów i wprowadzanie w błąd?

Ochrona konsumentów na rynku finansowym obejmuje również eliminowanie nieuczciwych praktyk w segmencie pozabankowym. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał w ostatnim czasie dwie istotne decyzje nakładające łączne kary w wysokości 6,5 miliona złotych na podmioty obchodzące ustawowe limity kosztów pozaodsetkowych. Praktyki te polegały na ukrywaniu rzeczywistego oprocentowania pożyczek pod pozorem dodatkowych świadczeń.

Kary finansowe nałożone przez organ nadzorczy objęły dwie instytucje:

  • AASA Polska (kara 3,9 mln zł): instytucja oferowała pożyczki powiązane ze sztucznie narzucanymi pakietami medycznymi, kursami językowymi czy opieką prawną. Koszty tych usług doliczano do salda zadłużenia. W udokumentowanym przypadku klienta pożyczającego 5 000 zł, dopisany pakiet medyczny o wartości 2 700 zł podniósł całkowite zadłużenie do 7 700 zł, omijając limity ustawowe.
  • Fin Capital (kara 2,6 mln zł): operator serwisów Kuki.pl, Finbo.pl i Oros.pl uzależniał odroczenie spłaty pożyczki o 30 dni od zakupu płatnego raportu oceny zdolności kredytowej. Narzędzie promowano jako jedyną szybką formę prolongaty, podczas gdy klienci w okresie pandemii mieli prawo do bezpłatnego wnioskowania o odroczenie rat na mocy przepisów szczególnych.

Podsumowanie - odzyskaj nadpłacone środki z pomocą ekspertów

Po wyroku TSUE z czerwca 2024 roku sędzia Tomasz Niewiadomski złożył nowe pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE (sprawa C-510/25), dotyczące zgodności teorii salda z unijnym prawem oraz dopuszczalności ograniczania prawa frankowiczów do odsetek za opóźnienie. Chociaż sądy apelacyjne wciąż orzekają na korzyść konsumentów, zapowiedziane pytania mogą w przyszłości wpłynąć na rozstrzyganie spraw dotyczących unieważniania kredytów we frankach. Jeśli TSUE uzna, że stosowanie teorii salda nie narusza dyrektywy 93/13. Do czasu wyroku postępowania w niektórych sądach mogą zostać czasowo zawieszone.

FAQ — Najczęściej zadawane pytania

Zgodnie z ustawą o usługach płatniczych i wyrokiem TSUE C-70/25, bank ma obowiązek przywrócić stan rachunku do stanu sprzed nieautoryzowanej transakcji najpóźniej do końca dnia roboczego następującego po dniu zgłoszenia (tzw. zasada D+1).

Samo wpisanie danych w wyniku zaawansowanego phishingu nie przesądza o rażącym niedbalstwie. Bank nie może arbitralnie odmówić wypłaty. Aby przypisać konsumentowi kwalifikowaną winę, instytucja musi udowodnić naruszenie elementarnych zasad ostrożności przed niezawisłym sądem.

Należy złożyć pisemną reklamację bankową, powołując się na art. 46 ustawy o usługach płatniczych oraz wyrok TSUE C-70/25. W razie ponownej odmowy sprawę należy skierować do Rzecznika Finansowego lub skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika na drodze sądowej.